Od wina do pasożytnictwa. Popularyzuj lub giń

Mikołaj. Tak, ale obok niego zaraz Krampus. Kłopotliwie zaczęliśmy od wspominania podarków z 6 grudnia i szczegółów kuchni na wygnaniu.

W ramach ciekawostek opowiedzieliśmy o pożałowania godnym rozlaniu dwustu litrów piwa w imię prawdziwej religii. Oraz o pochodach przerażających bestii czyhających na niegrzeczne dzieci w krainach wokółalpejskich.

Ale przypomnieliśmy też o intrygującej akcji ‘elf na półce’ rozwijającej się na Wyspie. W ramach sprawozdań kulturowych wskazaliśmy na konsekwencje przesiadywania przez księży w piwiarniach. Co prawda był to zwyczaj z anglosaskiej Anglii, ale skutkujący wyjątkowo ostrymi ocenami wiernych.

Szeroko przedstawiliśmy wyniki podróży naukowo-konferencyjnej, w tym dotyczącej Guliwera. No, może podróż nie dotyczyła Guliwera, ale wystawa, którą obejrzał jeden z nas i katalog z niej – jak najbardziej. Później raczyliśmy się poezją historycznego już autora z Oleśnicy Małej. O znaczku i księżniczce wybrzmiały wersy.

Zgrabnie przeszliśmy wobec tego do głównego tematu, czyli odpowiedzi na pytanie, co się z nami dzieje, czyli dlaczego nikt nie kocha humanistyki? Nie, żeby się nad sobą pożalić, ale żeby wskazać, że rola uczelni i innych ośrodków wytwarzania wiedzy musi się zmienić. Że musimy stać się ośrodkami dostarczającymi wiedzę na różnych poziomach, w tym bardzo przystępną, jeśli mamy przetrwać.

Bo nie mamy wątpliwości – bez popularyzacji nauka w dzisiejszym świecie nie przetrwa. Także historia.

Wymienione w czasie audycji publikacje i materiały:

NEWSLETTER

Jeśli chce Pani/Pan być na bieżąco informowana/y o najnowszych odcinkach podcastu, prosimy o zapisanie się na bezpłatny newsletter i dołączenie do innych subskrybentów.
Zamawiając bezpłatny newsletter, akceptuje Pan/Pani zasady opisane w Polityce prywatności. Wypisanie się z prenumeraty newslettera jest możliwe w każdej chwili.

Wypisanie się z prenumeraty newslettera jest możliwe w każdej chwili.
Udostępnij
Translate »