Riverside.fm raz jeszcze

Zacznij słuchać

Nagrywanie na odległość kolejnego odcinka podcastu to poważne zadanie. Często nie wybór programu jest ważny, lecz, czy też przede wszystkim jakość połączenia internetowego. Dysponujemy dzisiaj całą paletą różnych programów, ale na lokalną sieć wpływu nie mamy… Program Riverside.fm używam dopiero od kilku dni, ale muszę przyznać, że coraz bardziej mi się podoba. Początkowe trudności minęły, nauczyłem się wykorzystywać nowe funkcje. Jakość nagrań mnie satysfakcjonuje. Do wyjaśnienia pozostała tylko kwestia transkrypcji. Czy program obsługuje język polski?

Wybór programu

O różnych programach do nagrywania na odległość wspomniałem w poprzednim wpisie. Od kilku dni używam jednego z nich, Riverside.fm. Początkowo miałem z nim pewne problemy.

Za każdym razem otrzymywałem szybką i kompetentną odpowiedź. Ponadto do odpowiedzi dołączano odsyłacze do pogłębionych tekstów i screenów. Program ma też swoją społeczność na Facebooku (Conversation Creators).

Może w tym miejscu warto podzielić się uwagą ogólną. Bardzo podoba mi się ten sposób komunikacji. Kompetentna i życzliwa obsługa techniczna, a społeczność tworzą osoby zainteresowane i otwarte. Nie ma zbędnych wpisów, jest chęć pomocy, podzielenia się swym doświadczeniem.

Nagranie

Nagranie kolejnego odcinka nie stanowiło już większego problemu. Należało tylko sprawdzić ustawienia (w moim przypadku ustawiłem suwak głośności nieco wyżej). Głos mojego kolegi nagrywał się równolegle i przenosił się automatycznie do chmury. Postęp przesyłania ścieżki można kontrolować na bieżąco na ekranie.

Po zakończeniu nagrania na moją ścieżkę czekałem natomiast tylko pół godziny. Jest to związane, jak przypuszczam, z szybkością mojego łącza. W czasie nagrania generalnie nie było z tym problemu, choć, czasami wyłączały się nasze ekrany.

Jeszcze nie próbowaliśmy nagrywać dźwięku z obrazem, musimy to zrobić następnym razem. Tylko czy nasze łączą dadzą radę…

Edycja

Podczas edytowania użyłem jednej z opcji zaproponowanej przez program pod nazwą „Magic Editor”. Do wyboru mamy edycję audio i wideo, albo tylko audio. Wybrałem to ostatnie.

Po przejściu do następnego etapu program proponuje do wyboru (należy odznaczyć) format pliku końcowego (waw, czy mp3), normalizację głośności, usunięcie zbędnych hałasów w tle oraz stworzenie transkrypcji.

Dwie nagrane ścieżki program połączył w jedną. Głośność została wyrównana, hałasy wyciszone. Transkrypcja, niestety, nie zadziałała. Po wyeksportowaniu pliku w formacie waw ważył on ponad 1 GB, co stanowi już znaczną wielkość (po edycji i konwersji na mp3 ostatecznie plik waży ok. 100 MB!).

Transkrypcja

Będzie to chyba kolejne pytanie skierowane do twórców programu i jego użytkowników. Nie jestem bowiem pewien, czy transkrypcja nagrania nie dotyczy tylko języka angielskiego.

Naturalnie zastanawiam się nad sensem użycia tego narzędzia. Czy ktokolwiek zechce przeczytać naszą rozmowę w całości? Z drugiej strony może to być dobry punkt wyjścia do sporządzenia bardziej szczegółowej notatki z naszej rozmowy. Czy streszczenie będzie potrzebne? Czy nie wystarczy krótki opis treści odcinka?

Oczywiście, są inne programy do transkrypcji. Jednak skoro program Riverside.fm posiada taką możliwość w swej ofercie, dlaczego nie skorzystać z niej…

Ps. Właśnie otrzymałem informację z działu technicznego, że transkrypcja w języku polskim pliku audio jeszcze nie jest dostępna (program obsługuje tylko nagrania po angielsku). Autorzy programu pracują jednak nad tym i w przyszłości zamierzają udostępnić różne wersje językowe.

close

NEWSLETTER

Jeśli chce Pani/Pan być na bieżąco informowana/y o najnowszych odcinkach podcastu, prosimy o zapisanie się na bezpłatny newsletter i dołączenie do innych subskrybentów.
Zamawiając bezpłatny newsletter, akceptuje Pan/Pani zasady opisane w Polityce prywatności. Wypisanie się z prenumeraty newslettera jest możliwe w każdej chwili.

Wypisanie się z prenumeraty newslettera jest możliwe w każdej chwili.